Cukierki

Grafika w grach, choć bez wątpienia coraz doskonalsza nieodmiennie jest przedmiotem dyskusji wśród graczy. Co ciekawe nie chodzi, gdzie obiekty werenderowane są na więcej voxeli, ani która pozycja na rynku gier zgoła się na nowy poziom realizmu wybuchów. Po prostu gracze mają swoją ulubioną estetykę, która różni się od siebie tak bardzo jak wyścigi motocykli od strategii czasu rzeczywistego.

Po takich seriach jak Doom czy Diablo, wielu grających wciąż uwielbia klimat mrocznych plansz i przerysowanych efektów takich jak eksplodujące zwłoki, fontanny krwi czy shotgun odrzucający przeciwników na drugi koniec mapy. Niekiedy styl ten przeradza się w nieco groteskowy. Postaci mają sprzęt większy od nich samych, budynki służą tylko po by wylatywać w powietrze, pojazdy zaopatrzone są w wielkie ostrza zamiast kół. Brutalność rządzi i mniejsza o realizm.

Z drugiej strony są tacy, którzy doceniają, że na ekranie naprawdę nic nie widać póki główny bohater nie zapali latarki, przewidują, że strzała wystrzelona z łuku poleci po paraboli, a piękna doszukują się dokładnym odwzorowaniu praw fizyki w świecie gry. Jeśli nie szukają oderwania od realności, to raczej szukają światów pełnych brudu i niedopowiedzeń takich jak Fallout.

Figurki Skylanders mają niepowtarzalny styl graficznyW opozycji do tych ostatnich stają miłośnicy pięknej, niemal „cukierkowej” grafiki, która kojarzy się z filmami animowanymi dla dzieci i ilustracjami do baśni. Z nowszych tytułów chociażby seria Skylanders spełnia odpowiednie kryteria. Złośliwi twierdzą jednak, że jeśli chodzi o przesłodzoną grafikę, wyżej plasuje się inna produkcja Blizarda – Diablo III, po którym fani spodziewali się raczej klimatów mroczniastych i złych.

Styl graficzny serii Skylanders trudno pomylić z czymkolwiek innym: http://www.gamingstore.pl/skylanders/gry/figurki-skylanders.html

Kryterium graficzne jest jednym z najbardziej istotnych przy wyborze odpowiedniej gry, lecz twórcy muszą pamiętać, że chodzi tu o dwie zupełnie różne rzeczy. Z jednej strony gust graczy, a z drugiej rzeczywistą jakość grafiki świata gry. W pierwsze można trafić, lub nie, o drugie trzeba zadbać inaczej grę polubi tylko garstka zapaleńców starszej daty.